Id kategorii - 77
Itemid - 288
view - article
id - 323
referer -
uri - /po-co-by-aktywnym/wspiera-i-zachca-a-nie-hamowa
boś

ZOBACZ

Programy
i kampanie Fundacji

WSZYSTKIE TREŚCI NA PORTALU POWSTAJĄ WE WSPÓŁPRACY Z WIODĄCYMI OŚRODKAMI NAUKOWO-BADAWCZYMI

pointer_zobaczZdrowo jem, więcej wiem!
konkurs dla klas I-III

pointer_zobaczPostaw na słońce
konkurs dla szkół

pointer zobaczTradycyjny sad
konkurs grantowy

pointer_zobaczPlanujeGotuje.pl
kreator jadłospisów

pointer zobacz#BrudnoTu
mapa dzikich wysypisk 

Więcej…

Aktualna kampania

PG baner strona APZ

Piramida zdrowego
żywienia

Zobacz co kryje się pod każdym
piętrem piramidy

boś

Postaw na Słońce

FBOS 10 lat APZ 170px



Joomla Extensions powered by Joobi

wspierac_i_zachecac_a_nie_hamowac

Wspierać i zachęcać, a nie hamować

 

Jolanta Derbich
Akademia Wychowania Fizycznego w Warszawie

Troska rodziców o dzieci czasem przybiera niekorzystny obrót dla tych ostatnich w przypadku aktywności fizycznej. A dzieje się to często w sposób niezauważalny i na pewno przez rodziców niezamierzony. Co robić, by nie być jak przysłowiowy Polak - ''mądry po szkodzie''?

 

Trudno jest coś polubić, jeśli się tego nie spróbuje, nie doświadczy. Ta zasada dotyczy np. nieznanych potraw, nieprzeczytanych książek, nieobejrzanych filmów, ale także różnych form aktywności fizycznej, których nie lubimy, choć nigdy w nich nie uczestniczyliśmy.

Zahamowani

Wyniki wielu badań, poświęconych preferowanym przez nastolatków sposobom spędzania czasu wolnego, dowodzą, że polskie dzieci i młodzież najchętniej wybierają oglądanie telewizji, granie na komputerze, surfowanie po portalach internetowych lub słuchanie muzyki. Dlaczego uczestnictwo w sporcie i rekreacyjne ćwiczenia fizyczne, choćby organizowane spontanicznie w formie zabaw podwórkowych, zajmują na tej liście miejsce odległe i dotyczą tylko wąskiej grupy młodych ludzi? Powodów jest kilka, ale jeden z nich - szczególnie wart uwagi. To hamowanie, najczęściej przez rodziców, aktów spontanicznej aktywności fizycznej dziecka we wczesnych fazach jego życia.

''Nie biegaj, bo się spocisz!''

Jakże często rodzice upominają malucha, który próbuje wspinać się na krzesło, stół, stara się ''spenetrować'' schody, ''opanowywać'' różne przyrządy na placu zabaw. Gdzieś zza jego pleców dochodzi ostrzegawczy głos ''zatroskanego'' opiekuna: ''nie wchodź tam, bo spadniesz; nie wolno ci tego robić, bo złamiesz nogę; nie biegaj, bo się spocisz; nie wchodź w kałużę, bo się zamoczysz i zniszczysz ubranie''. A trochę później, gdy dziecko już zasiądzie jako ''poważny uczeń'' w szkolnej ławce, słyszy znowu: ''musisz się bardzo dobrze uczyć, zadbać o dobre świadectwo, bo tylko to zagwarantuje ci miejsce w renomowanym gimnazjum, szkole średniej, a później na wyższej uczelni''. I to te dzieci, które dobrze radzą sobie w szkole, napawają rodziców dumą.

Zachęcać i asekurować

Jednak z pola widzenia umyka rodzicom ważna prawda, o której przypominał znany lekarz, Marcin Kacprzak: ''nie mózg dziecka, lecz ono całe chodzi do szkoły''. Tymczasem, hamowanie w dzieciństwie przez zakazy i nakazy naturalnej potrzeby ruchu, spontanicznej zabawy, pozbawia dziecko istotnych doświadczeń i kiedy dorasta ono, nie chce się męczyć, pocić, nie chce ćwiczyć. A może zamiast zabraniać powinniśmy wspierać i zachęcać, pomagać i pochwalać? Niech zatem się wspina na parkową huśtawkę, tylko mu pomóżmy, asekurujmy. Niech idzie na wymarzone zajęcia sportowe, nawet jeśli wkrótce z nich zrezygnuje i będzie chciało spróbować innych. Obowiązki szkolne na tym nie ucierpią, jeśli pomożemy dziecku i cierpliwie będziemy je uczyć dobrej organizacji dnia i zarządzania swoim czasem. Słabszą ocenę można poprawić, ale - wynikające z braku ruchu - wątłe zdrowie nie zawsze takiej korekcie się poddaje. Wszystkim zatroskanym rodzicom te refleksje pod rozwagę pozostawiam.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Kalkulator zdrowia dziecka

Kalkulator zdrowia dziecka

Diety w rytmie fit
Higieniczna Kuchnia - W Polsce wciąż wolimy jadać w domu niż na mieście. Być może dlatego, że wyjście do restauracji traktujemy jako coś specjalnego i rezerwujemy na szczególne okazje. A może dlatego, że boimy się żywności niewiadomego pochodzenia i zatruć pokarmowych? Jednak musimy zdawać sobie sprawę, że większe niebezpieczeństwo zatrucia czyha na nas we własnej kuchni!