Id kategorii - 61
Itemid - 4
view - article
id - 3091
referer -
uri - /aktualnosci/3091-prawo-lub-leworecznosc-wcale-nie-zalezy-od-naszego-mozgu
boś

ZOBACZ

Programy
i kampanie Fundacji

WSZYSTKIE TREŚCI NA PORTALU POWSTAJĄ WE WSPÓŁPRACY Z WIODĄCYMI OŚRODKAMI NAUKOWO-BADAWCZYMI

pointer_zobaczZdrowo jem, więcej wiem!
konkurs dla klas I-III

pointer_zobaczPostaw na słońce
konkurs dla szkół

pointer zobaczTradycyjny sad
konkurs grantowy

pointer_zobaczPlanujeGotuje.pl
kreator jadłospisów

pointer zobacz#BrudnoTu
mapa dzikich wysypisk 

Więcej…

Aktualna kampania

PG baner strona APZ

Piramida zdrowego
żywienia

Zobacz co kryje się pod każdym
piętrem piramidy

boś

Postaw na Słońce

FBOS 10 lat APZ 170px



Joomla Extensions powered by Joobi

Prawo- lub leworęczność wcale nie zależy od naszego mózgu

Utworzono: wtorek, 14, marzec 2017 12:55

receUważa się, że to czy piszemy prawą czy lewą ręką, jest związane z działaniem mózgu i silniejszym rozwojem jednej z jego półkul. Naukowcy odkryli jednak, że ta cecha nie wykształca się w mózgu, a w zupełnie innym miejscu w naszym ciele.

Większość ludzi na świecie jest praworęczna, jednak istnieje także niewielki odsetek osób, które są leworęczne. Takich ludzi jest około 15 procent. Jednak od czego to zależy? Czy nasze preferencje do częstszego używania jednej z rąk są czymś, co nabywamy z czasem, czy może jest to zupełnie niezależne od nas?

Niezależne od mózgu

Najnowsze badania, opublikowane w czasopiśmie "eLife", wykazały, że to, którą ręką piszemy, nie ma nic wspólnego z naszym mózgiem. Zdaniem naukowców prawo- lub leworęczność tak naprawdę jest przesądzona jeszcze zanim przyjdziemy na świat. Wbrew pozorom wybór ten nie zachodzi w naszym mózgu, a w genach znajdujących się w kręgosłupie.

- Nasze dane sugerują, że asymetria półkul zaczyna się od kręgosłupa, a nie warstwy korowej - mówią naukowcy.

Ekspresja genów

Zespół badaczy z Niemiec, Holandii i RPA, kierowany przez Sebastiana Ocklenburga, biofizyka z niemieckiego Uniwersytetu Ruhr w Bochum, dokładnie analizował ekspresję genów zachodzącą w rozwijających się kręgosłupach niemowląt znajdujących się w łonie matki, pomiędzy ósmym a dwunastym tygodniem ciąży.

Długo uważano, że to aktywność genów w mózgu jest odpowiedzialna za to, czy jesteśmy prawo- czy leworęczni. Jednak biorąc pod uwagę aktywność genów w rdzeniu kręgowym, zdaje się, że tam powstaje pewna asymetria, której nigdy wcześniej nie wykryto.

Przekazywanie impulsów

Ta nowo odkryta działalność genów odbywa się na długo przed tym, jak część mózgu odpowiedzialna za ruch - zwana korą ruchową - łączy się za pomocą nerwów z kręgosłupem. Zdaje się, że aktywność genów jest skoncentrowana w tych częściach kręgosłupa, które są odpowiedzialne za przekazywanie impulsów elektrycznych do rąk, ramion, nóg i stóp, a asymetria określa, czy dana osoba będzie w przyszłości częściej używać prawej czy lewej ręki.

Zależność od czynników środowiskowych

Międzynarodowy zespół naukowców nie tylko odkrył, że to, którą ręką piszemy, zależy od genów w rdzeniu kręgowym, ale badacze wykazali także, co jest przyczyną występującej tam asymetrii. Zdarza się tak, że pojawia się ona nie tylko pod wpływem dziedzicznych cech lub mutacji, ale także przez pewne czynniki środowiskowe - takie, które mają wpływ na dziecko, gdy rośnie w łonie matki.

Choć nie jest jeszcze pewne, jakie mogłyby być te czynniki środowiskowe (nazywane przez naukowców epigenetycznymi), możliwe że mają one wpływ na to, jak działają enzymy wokół rozwijającego się dziecka, co z kolei zmienia zdolność genów do ekspresji. To z kolei wpływa na asymetrię aktywności genów obecnych w kręgosłupie.

Kręgosłup jest bez dwóch zdań najważniejszym elementem naszego szkieletu. Stanowi podporę całego ciała, zapewnia równowagę, a także ochrania rdzeń kręgowy. Sprawdź, za co jeszcze jest odpowiedzialny.

źródło: tvnmeteo.tvn24.pl

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Kalkulator zdrowia dziecka

Kalkulator zdrowia dziecka

Diety w rytmie fit
Higieniczna Kuchnia - W Polsce wciąż wolimy jadać w domu niż na mieście. Być może dlatego, że wyjście do restauracji traktujemy jako coś specjalnego i rezerwujemy na szczególne okazje. A może dlatego, że boimy się żywności niewiadomego pochodzenia i zatruć pokarmowych? Jednak musimy zdawać sobie sprawę, że większe niebezpieczeństwo zatrucia czyha na nas we własnej kuchni!