Id kategorii - 33
Itemid - 91
view - article
id - 77
referer -
uri - /psychologia-ywienia-75/prababcia-schabowy-i-sia-reklamy
boś

ZOBACZ

Programy
i kampanie Fundacji

WSZYSTKIE TREŚCI NA PORTALU POWSTAJĄ WE WSPÓŁPRACY Z WIODĄCYMI OŚRODKAMI NAUKOWO-BADAWCZYMI

pointer_zobaczZdrowo jem, więcej wiem!
konkurs dla klas I-III

pointer_zobaczPostaw na słońce
konkurs dla szkół

pointer zobaczTradycyjny sad
konkurs grantowy

pointer_zobaczPlanujeGotuje.pl
kreator jadłospisów

pointer zobacz#BrudnoTu
mapa dzikich wysypisk 

Więcej…

Aktualna kampania

PG baner strona APZ

Piramida zdrowego
żywienia

Zobacz co kryje się pod każdym
piętrem piramidy

boś

Postaw na Słońce

FBOS 10 lat APZ 170px



Joomla Extensions powered by Joobi

prababcia-schabowy-sila-reklamy-nawyki-rodzinaPrababcia, schabowy i siła reklamy

 

Agnieszka Bergtold-Kuczyńska
psycholog

Myślisz, że sam/a decydujesz o tym, co jesz i co je twoje dziecko? Nic bardziej mylnego! Okazuje się, że duży udział mają w tym rodzinne tradycje, dieta serialowego bohatera, czy jadłospis miłych sąsiadów, nie wspominając już o reklamach i pasących dzieci słodyczami babciach. A miało być zupełnie inaczej? Piszemy o źródłach nawyków żywieniowych.

 

Wychowanie dziecka nie zaczyna się od jego narodzenia. Wychowanie dziecka przez rodzinę zaczęło się dawno temu, zaczęło się wraz z początkiem historii rodziny. Sposób wychowywania dzieci jest przekazywany z pokolenia na pokolenie. Dlatego to, jak wychowywane są dzieci, zależy w ogromnej mierze od tego, jak wychowywani byli rodzice i w jaki sposób przetrwało to w ich pamięci oraz ich doświadczeniu - mówi Wojciech Eichelberger (psycholog, psychoterapeuta, pisarz).

Król schabowy

Wychowanie to cały zespół interakcji, w których uczestniczą dzieci, rodzice, inni domownicy i osoby ważne dla dziecka w jego bliższym i dalszym otoczeniu. Jednym z obszarów wychowania dzieci są sprawy związane z jedzeniem i odżywianiem - stosunek do jedzenia to sposób w jaki jest ono przygotowywane i z jakich produktów, a także jak jest spożywane. W każdej rodzinie istnieją tradycje i rytuały żywieniowe, np. niedzielny obiad nie może obejść się bez rosołu i kotleta schabowego, a na co dzień na stole królują chrupiące białe bułeczki, mięso, wędliny, ziemniaki, tłuszcze zwierzęce i słodkości, bo przecież i my, rodzice, i nasze dzieci, potrzebujemy siły i energii do zmagań z obowiązkami. Tak tłumaczymy sami sobie wybory dokonywane podczas zakupów.

Na smyczy tradycji i serialu

Często, gdy zaczynamy dorosłe życie i zakładamy rodzinę, obiecujemy sobie, że nasz dom będzie inny, że będziemy jedli tylko zdrowe produkty, będziemy ćwiczyć i spędzać aktywnie dużo czasu na świeżym powietrzu, a nie tkwić przed telewizorem z torebką chipsów i batonami. Jednak, chcąc nie chcąc, zwykle powielamy styl życia naszych rodziców.

Przysłowie mówi, że przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka, a ponadto nieświadomie bazujemy na wdrukowanym doświadczeniu, które zostało nam przekazane wraz z rodzinną historią. Jemy więc tradycyjnie, po polsku i tak karmimy nasze dzieci. Poza nawykami żywieniowymi wynikającymi z tradycji, innym powodem ulegania skłonności do niewłaściwego odżywiania się są wzory społeczne i kulturowe. Oznacza to, że postępujemy, także w kwestii karmienia dzieci, tak jak postępują inni - krewni, znajomi, sąsiedzi, a nawet bohaterowie popularnych seriali. Powielamy wzory, które niestety najczęściej są kreowane przez reklamy przygotowane na zlecenie producentów z branży spożywczej.

Rodzina z reklamy

Producenci żywności wprost prześcigają się w przekonywaniu nas konsumentów a jednocześnie rodziców, jak smaczne zdrowe i niezastąpione są ich produkty, oraz że nasze dzieci nie mogą obejść się bez "śniadanka" w postaci wafelka z czekoladą, czy "prezentu - niespodzianki" w postaci czekoladowego jajka z plastikowym bublem w środku. Liczne badania potwierdzają podatność ludzi na reklamy, szczególnie gdy odwołuje się ona do cenionych przez nich wartości, np. rodziny, przyjaźni. I tak uśmiechnięta, przytulająca dziecko "dobra" matka reklamuje ciastka, pełna szczęśliwa rodzina -napoje gazowane, a radosne grono przyjaciół - białe pieczywo i dodatki do niego. Podobny efekt wywołują reklamy, w których udział biorą osoby cieszące się społecznym uznaniem, znane i lubiane, kojarzące się z wartościami rodzinnymi.

O szkodliwej trosce i wygodzie

Bombardowani reklamą z wdrukowanym kodem "właściwych" zachowań żywieniowych staramy się ze wszystkich sił zachować zdrowy rozsądek, ale obronić się przed masową presją nie przychodzi nam łatwo. Babcie, ciocie, dziadkowie i inni członkowie rodziny dogadzają naszym dzieciom - "bo jest taki mizerny, biedaczek", "bo przecież od jednej czekolady (paczki ciastek, cukierków, lodów, itd.) nic się nie stanie". Myślimy sobie, czy warto kruszyć kopie i nadwyrężać rodzinne relacje z naszymi najbliższymi o jedzenie.

Odpowiadamy - nie warto, bo przecież oni robią to z troski o nasze dziecko i z miłości do nas i do niego. Sami też nie jesteśmy "bez winy" - przygotowanie dań np. smażonych czy z półproduktów jest szybsze i łatwiejsze, a więc przy obecnym tempie życia i codziennym zapracowaniu i zmęczeniu, bardzo kuszące. Tłumaczymy sobie, że w ten sposób mamy więcej czasu dla dzieci i na zaspokajanie ich potrzeb.

I tak dzień po dniu, powolutku i prawie niezauważalnie zaczynamy powielać nawyki żywieniowe, z którymi wcześniej walczyliśmy, ponieważ uznaliśmy je za szkodliwe dla nas samych i naszych dzieci. Po stokroć jednak warto "nie odpuszczać" i postawić na pierwszym miejscu zdrowie.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Kalkulator zdrowia dziecka

Kalkulator zdrowia dziecka

Diety w rytmie fit
Higieniczna Kuchnia - W Polsce wciąż wolimy jadać w domu niż na mieście. Być może dlatego, że wyjście do restauracji traktujemy jako coś specjalnego i rezerwujemy na szczególne okazje. A może dlatego, że boimy się żywności niewiadomego pochodzenia i zatruć pokarmowych? Jednak musimy zdawać sobie sprawę, że większe niebezpieczeństwo zatrucia czyha na nas we własnej kuchni!