Id kategorii - 70
Itemid - 182
view - article
id - 243
referer -
uri - /kontroluj/rone-nazwy-ten-sam-problem
boś

ZOBACZ

Programy
i kampanie Fundacji

WSZYSTKIE TREŚCI NA PORTALU POWSTAJĄ WE WSPÓŁPRACY Z WIODĄCYMI OŚRODKAMI NAUKOWO-BADAWCZYMI

pointer_zobaczZdrowo jem, więcej wiem!
konkurs dla klas I-III

pointer_zobaczPostaw na słońce
konkurs dla szkół

pointer zobaczTradycyjny sad
konkurs grantowy

pointer_zobaczPlanujeGotuje.pl
kreator jadłospisów

pointer zobacz#BrudnoTu
mapa dzikich wysypisk 

Więcej…

Aktualna kampania

PG baner strona APZ

Piramida zdrowego
żywienia

Zobacz co kryje się pod każdym
piętrem piramidy

boś

Postaw na Słońce

FBOS 10 lat APZ 170px



Joomla Extensions powered by Joobi

rozne-nazwy-ten-sam-problem-cukier

Różne nazwy, ten sam problem

 

Wiele osób wciąż sądzi, że cukier znajduje się tylko w słodyczach i oczywiście w cukiernicy. To jednak nieprawda. W tego typu produktach występuje on jawnie. W wielu innych podstępnie czai się w cieniu. Gdzie go zatem szukać?

 

Często duże ilości cukru znajdują się w produktach, które w ogóle ze słodkościami się nie kojarzą. Wówczas do głowy nam nie przychodzi, by sprawdzić jego zawartość. Niekiedy też producenci świadomie ukrywają zawartość cukru w swoich produktach.

Cukier występuje w przeznaczonych dla dzieci odżywkach, syropach, przecierach, sokach, jogurtach, napojach mlecznych, gotowych produktach, takich jak kaszki i płatki śniadaniowe. Czujność konsumentów usypia zazwyczaj informacja o walorach zdrowotnych tych produktów. Mogą one jednak stanowić realne zagrożenie dla zdrowia, szczególnie jeśli jada się je codziennie lub bardzo często.

Niemiła niespodzianka

Kiedy jemy płatki śniadaniowe, pijemy sok lub spożywamy inny produkt, który z pozoru wydaje się zdrowy, nawet nie podejrzewamy, że może on zawierać więcej cukru niż słodycze. Tym sposobem dajemy złapać się w pułapkę ukrytego cukru. Tym łatwiej w nią wpaść, że cukier w produktach czasami kryje się pod innymi nazwami.

O ile duża zawartość cukru nie dziwi w przypadku słodyczy, o tyle trudno uwierzyć, że w gotowych pikantnych sosach czy keczupie może być go nawet ok. 50 proc.! Również kupowane w aptekach rozmaite preparaty zaskakują ilością znajdującego się w nich cukru, np. w multiwitaminach może go być ponad 80 proc., w herbatkach dla niemowląt - ponad 90 procent.

Pierwszy stopień do piekła

Producenci w różny sposób ukrywają informacje o zawartości cukru w danym produkcie. Najczęściej stosowanym zabiegiem jest zamieszczenie sformułowania, że produkt zawiera węglowodany. Na przykład na opakowaniu batonika wśród składników wymienia się węglowodany, choć w tym przypadku jest to w całości czysty izolowany cukier. Ale takie uzupełnienie informacji nie leży już w interesie producenta.

Żyj bez cukru! 8 przykazań - jak się bronić na co dzień

  1. Zanim kupisz produkt, dokładnie przeczytaj etykietę na jego opakowaniu, by sprawdzić zawartość cukru.
  2. Kupuj produkty z małą zawartością cukru.
  3. Stopniowo zmniejszaj ilość cukru w przygotowywanych w domu potrawach.
  4. Pij wodę zamiast kolorowych napojów gazowanych i soków. Są one sztucznie słodzone. Ewentualnie pij soki niedosładzane rozcieńczone wodą (może być gazowana).
  5. Ciastka i batony zastąp zdrowymi zamiennikami. Idealne są: bakalie, orzechy, nasiona słonecznika, pestki dyni, rodzynki. Równie świetne są suszone owoce: morele, śliwki, jabłka, banany. Warto też sięgać po owoce sezonowe.
  6. Nie słódź herbaty ani kawy (możesz stopniowo ograniczać dawki cukru aż do całkowitego zrezygnowania z niego). Szybko okaże się, że herbata i kawa równie dobrze smakują nieposłodzone.
  7. Kupuj te płatki śniadaniowe, które są z pełnego ziarna i bez dodatku cukru lub miodu.
  8. Zastąp dżem i krem czekoladowy na kanapkach serkiem niskotłuszczowym lub musem z banana.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Kalkulator zdrowia dziecka

Kalkulator zdrowia dziecka

Diety w rytmie fit
Higieniczna Kuchnia - W Polsce wciąż wolimy jadać w domu niż na mieście. Być może dlatego, że wyjście do restauracji traktujemy jako coś specjalnego i rezerwujemy na szczególne okazje. A może dlatego, że boimy się żywności niewiadomego pochodzenia i zatruć pokarmowych? Jednak musimy zdawać sobie sprawę, że większe niebezpieczeństwo zatrucia czyha na nas we własnej kuchni!