Id kategorii - 61
Itemid - 4
view - article
id - 3201
referer -
uri - /aktualnosci/3201-kupujesz-leki-przez-internet-polowa-z-nich-jest-falszywa
boś

ZOBACZ

Programy
i kampanie Fundacji

WSZYSTKIE TREŚCI NA PORTALU POWSTAJĄ WE WSPÓŁPRACY Z WIODĄCYMI OŚRODKAMI NAUKOWO-BADAWCZYMI

pointer_zobaczZdrowo jem, więcej wiem!
konkurs dla klas I-III

pointer_zobaczPostaw na słońce
konkurs dla szkół

pointer zobaczTradycyjny sad
konkurs grantowy

pointer_zobaczPlanujeGotuje.pl
kreator jadłospisów

pointer zobacz#BrudnoTu
mapa dzikich wysypisk 

Więcej…

Aktualna kampania

PG baner strona APZ

Piramida zdrowego
żywienia

Zobacz co kryje się pod każdym
piętrem piramidy

boś

Postaw na Słońce

jestem prosumentem2



Joomla Extensions powered by Joobi

Kupujesz leki przez Internet? Połowa z nich jest fałszywa!

Utworzono: środa, 13, wrzesień 2017 13:47

lekiZ danych Głównego Inspektoratu Sanitarnego wynika, że połowa leków dostępnych za pośrednictwem Internetu to produkty fałszywe. Zamiast prawdziwych substancji czynnych, kapsułki mogą mieć w składzie mąkę, ale zdarzają się dodatki, które mogą poważnie zagrażać naszemu zdrowiu.

Zaledwie w ciągu dwóch ostatnich lat liczba potwierdzonych przez prokuraturę przypadków podrabiania produktów leczniczych wzrosła aż czterokrotnie. W 2016 roku prawnicy musieli interweniować w takich sprawach ponad 400 razy. W 2014 roku - tylko 123 - donosi "Dziennik Gazeta Prawna". Nawet służby celne potwierdzają, że wartość skonfiskowanych podróbek leków w 2016 roku była aż cztery razy wyższa niż w 2015 roku.

Niestety - oprócz fałszerzy zarabiających na naszej naiwności - tracą na tym wszyscy. Skuszeni niższą ceną za dany specyfik pacjenci zażywają preparaty, które nie dość, że okazują się nieskuteczne, to jeszcze mogą im zaszkodzić. Naczelna Rada Aptekarska twierdzi, że aż 13 proc. hospitalizacji w Polsce spowodowana jest przyjmowaniem niewłaściwych leków.

Leki w promocyjnych cenach nie zawsze wychodzą nam na zdrowie?

Nie służy to też koncernom farmaceutycznym - nie tylko przez to, że ponoszą straty finansowe przez podróbki oryginalnych specyfików, ale także przez utratę zaufania klientów. Jeśli dany preparat "nie działa" - ludzie przestają uważać go za skuteczny. Udowodnienie, że sprzedany za pośrednictwem Internetu środek to "podróbka" wiąże się z kolei ze stratami wizerunkowymi, dlatego podejmowanie kroków prawnych nie zawsze się opłaca. Służby Celno-Skarbowe nie są w stanie wyłapać wszystkich przesyłek z fałszywkami, choć zdaniem urzędników, ostatnie statystyki wynikają głównie ze zwiększenia wykrywalności takich przestępstw.

Jak wyjaśnia rzecznik GIF, Paweł Trzciński: „Wiele osób nadal wierzy, iż są w stanie organoleptycznie odróżnić produkt legalny od sfałszowanego. Pół biedy, gdy ludzie spożywają mąkę w kapsułkach. Wtedy tracą tylko pieniądze. Gorzej, gdy sfałszowane leki naprawdę zawierają substancję czynna, ale gorszą lub zupełnie różną od wskazanej na opakowaniu.”

Jesienią Główny Inspektor Sanitarny planuje rozpoczęcie kampanii informacyjnej, która ma uświadomić obywatelom skalę problemu z podrabianymi lekami. Zjawisko to zwróciło już uwagę Unii Europejskiej.

Od lipca na terenie naszego kraju zaczęła funkcjonować Krajowa Organizacja Weryfikacji Autentyczności Leków (KOWAL), która została utworzona przez Polski Związek Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego, Infarmę, Stowarzyszenie Importerów Równoległych Produktów Leczniczych oraz Naczelną Izbę Aptekarską.

KOWAL będzie zajmował się wynikającym z przepisów unijnych obowiązkiem wdrażania informatycznego systemu kontroli autentyczności produktów leczniczych. Sfałszowane leki, w których zamiast prawdziwych substancji czynnych pojawiają się tańsze, ale zupełnie nieskuteczne (lub wręcz zagrażające zdrowiu) zamienniki, stają się coraz większym problemem dla obywateli państw członkowskich.

źródło: zdrowie.radiozet.pl

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Kalkulator zdrowia dziecka

Kalkulator zdrowia dziecka

Diety w rytmie fit
Higieniczna Kuchnia - W Polsce wciąż wolimy jadać w domu niż na mieście. Być może dlatego, że wyjście do restauracji traktujemy jako coś specjalnego i rezerwujemy na szczególne okazje. A może dlatego, że boimy się żywności niewiadomego pochodzenia i zatruć pokarmowych? Jednak musimy zdawać sobie sprawę, że większe niebezpieczeństwo zatrucia czyha na nas we własnej kuchni!